Marcin Wyrostek – kariera, żona i pasje

Marcin Wyrostek to akordeonista, który udowodnił, że jeden instrument może wypełnić największe hale koncertowe w Polsce. Urodzony w Jeleniej Górze, od lat zakorzeniony w Katowicach – tu studiował, tu wykłada i stąd wyrusza na trasy, które obejmują sceny od Spodka po festiwale w Maroku. Siedem albumów, siedmiokrotna platyna i zwycięstwo w „Mam Talent!” – to bilans kogoś, kto nie tylko gra na akordeonie, ale aktywnie zmienia postrzeganie tego instrumentu w Polsce. Warto przyjrzeć się, skąd pochodzi ta historia i co dziś napędza tego muzyka.

Jelenia Góra, krowa i akordeon – skąd się to wszystko wzięło

Marcin Wyrostek urodził się 16 września 1981 roku w Jeleniej Górze. Muzyka była w jego domu od zawsze – dosłownie. Akordeon trafił do rodziny Wyrostków, gdy dziadek zamienił jedną ze swoich krów na instrument. Brzmi jak anegdota, ale to ona zapoczątkowała muzyczną tradycję w tej rodzinie.

Ojciec Marcina bardzo chciał, żeby syn poszedł w jego ślady i opanował sztukę gry na akordeonie. W domu zawsze było muzycznie – tata regularnie sięgał po instrument. Gdy Marcin się urodził, ojciec oznajmił matce, że syn zostanie akordeonistą. Spojrzał na jego ręce i tak już miało być.

Edukacja muzyczna zaczęła się wcześnie – Marcin ćwiczył rodzinnie z tatą i siostrą, a wspólnie stworzyli nawet zespół o nazwie Alter. Jest absolwentem Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Jeleniej Górze, a następnie Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach w klasie akordeonu prof. Joachima Pichury.

Katowice – miasto, które stało się domem

Choć Marcin Wyrostek i jego żona pochodzą z Jeleniej Góry, od wielu lat mieszkają w Katowicach. Przeprowadził się na Śląsk w czasie studiów i tak mu się spodobało, że osiadł tu na stałe. To nie był przypadkowy wybór – Katowice dały mu środowisko, uczelnię i scenę, na której mógł się rozwijać.

Wyrostek prowadzi klasę akordeonu na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej na Akademii Muzycznej w Katowicach. To świadoma decyzja – instrument, który przez lata był niedoceniany, dziś ma w nim ambasadora zarówno na scenie, jak i w murach uczelni. Katowice są też miejscem, z którego wyrusza na największe polskie i zagraniczne sceny – w tym na kultowy Spodek, gdzie grał koncerty galowe.

Droga na szczyt – zanim przyszło „Mam Talent!”

Zanim Marcin Wyrostek stał się twarzą polskiego akordeonu, były lata intensywnej, często wyczerpującej pracy. Grał na ulicach, na tamach, na lotnisku. Po hotelach, na koncertach, festiwalach i szkolnych audycjach. Przestał prawie spać – zawsze jechał i grał. Chorował, a mimo to ruszał dalej na kolejny koncert. Bywały momenty zwątpienia, kiedy spał zimą w samochodzie na parkingach.

To nie był glamour – to była ciężka robota muzyka, który wierzył w swój instrument wtedy, gdy niewielu go rozumiało. W liceum koledzy podśmiewali się, że przyznanie się dziewczynie do gry na akordeonie to pewna „spalona laska”. Gdyby się nimi przejął i rzucił grę, nie zostałby zwycięzcą. A jednak nim został – wygrał „Mam talent”.

2009 rok – Marcin Wyrostek wygrywa II edycję programu „Mam Talent!” w TVN. W tym samym roku ukazuje się jego debiutancki album „Magia Del Tango”, który w ciągu kilku miesięcy zdobywa status potrójnej platyny.

Ten listopadowy wieczór 2009 roku w studiu TVN na zawsze pozostanie jednym z najważniejszych w życiu akordeonisty. Prowadzący – Szymon Hołownia i Marcin Prokop – przynieśli zza kulis werdykt telewidzów i rzucili do mikrofonu jego nazwisko. Żona się rozpłakała, tata się rozpłakał, wszyscy się rozpłakali.

Dyskografia – siedem albumów, siedem powodów do platyny

Sukces w telewizji mógł być jednorazowym błyskiem. U Wyrostka stał się początkiem konsekwentnie budowanej kariery płytowej.

Od „Magia Del Tango” do „Tradycyji”

Premiera debiutanckiego albumu „Magia Del Tango” odbyła się 16 grudnia 2009 roku. W ciągu kilku tygodni uzyskał status złotej płyty, a w marcu 2010 – platynowej. Album otrzymał też nominację do nagrody Fryderyk w kategoriach Album Roku Muzyka Kameralna oraz Fonograficzny Debiut Roku.

Kolejny album „Marcin Wyrostek & Coloriage”, wydany w 2011 roku, również pokrył się platyną. Znalazło się na nim 10 aranżacji Wyrostka inspirowanych muzyką bałkańską. Ostatecznie osiągnął status podwójnej platyny.

Wielką popularnością cieszył się też album „For Alice” z 2015 roku, dedykowany żonie akordeonisty, Alicji, i będący spełnieniem jego artystycznych aspiracji. „For Alice” opiera się na autorskich kompozycjach Marcina, wzbogaconych o brzmienie orkiestry kameralnej, z aranżacjami inspirowanymi słowiańskim folkiem, muzyką latynoamerykańską i filmową.

Album „POLACC” z 2017 roku inspirowany jest polską muzyką ludową, a także twórczością Henryka Mikołaja Góreckiego i Wojciecha Kilara. Dorobek zamknięty w liczbach mówi sam za siebie: dotychczasowe płyty Marcina Wyrostka pokryły się 7-krotnie platyną i 4-krotnie złotem. Łącznie wydał siedem albumów studyjnych.

Projekty sceniczne

Wyrostek jest założycielem i liderem projektów: Tango Corazon, Coloriage i Music and Dance Show. Każdy z nich ma inny charakter – od klimatów tanecznych i latynoamerykańskich, przez muzykę bałkańską, po widowiskowe show łączące muzykę z tańcem. Jest też producentem i wydawcą własnych albumów oraz producentem tras koncertowych i koncertów galowych, m.in. w Filharmonii Narodowej i NOSPR.

Nagrody, festiwale i sceny całego świata

Marcin Wyrostek jest kilkukrotnie nominowany do Nagrody Akademii Fonograficznej „Fryderyk”, a wśród jego wyróżnień znalazły się m.in. Statuetka Festiwalu Sopot Top oraz Statuetka „Bestseller Empiku”. Do tego dochodzi Nagroda Marszałka Województwa Śląskiego za szczególne osiągnięcia dydaktyczno-wychowawcze.

Wyrostek występował na dziesiątkach festiwali muzycznych, m.in. w Opolu, Sopocie, na festiwalu Era Schaeffera, Warszawa Singera, a także na marokańskim Timitar. Ma na koncie występy w wielu krajach, m.in. na 50-leciu Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także u boku Kayah i słynnego wokalisty jazzowego Bobby’ego McFerrina.

Jest też członkiem Amerykańskiego Stowarzyszenia Akordeonistów. Współpracował z wieloma wybitnymi dyrygentami, instrumentalistami i solistami, orkiestrami polskich filharmonii oraz orkiestrami kameralnymi. W 2017 roku dokonał prawykonania „Koncertu Opolskiego” Piotra Mossa z orkiestrą Filharmonii Opolskiej.

Alicja – żona, która pojechała za nim do Katowic

Historia miłosna Marcina Wyrostka zaczęła się jeszcze w Jeleniej Górze. Znają się z Alicją od podstawówki. Potem razem chodzili do liceum – ona klasę niżej. Gdy Marcin wyjechał na studia do Katowic, Alicja zdała maturę i pojechała za nim. Jak sama przyznała – nie uwiodła jej gra na akordeonie, tylko jego charakter.

Marcin i jego żona zostali parą jako nastolatkowie. Alicja Wyrostek zawsze wspierała męża w jego muzycznej pasji. To wsparcie widać też w dyskografii – album „For Alice” z 2015 roku był bezpośrednio dedykowany żonie i stanowił spełnienie jego artystycznych aspiracji.

W 2014 roku Marcin i Alicja Wyrostek po raz pierwszy zostali rodzicami. Syn Mikołaj Marcin przyszedł na świat w Wojewódzkim Szpitalu w Tychach.

Żona Alicja urodziła ich pierwsze dziecko – syna Mikołaja Marcina, który ważył 3108 g i mierzył 51 cm. Po porodzie Mikołaj przyjął taką pozę, jakby grał na akordeonie – jak ze śmiechem opowiadał świeżo upieczony tata. Wyrostek stara się dzielić swój czas, by być blisko rodziny i móc jednocześnie koncertować. Sam przyznał, że to właśnie żona nauczyła go znajdować czas dla bliskich.

Wykładowca i ambasador akordeonu

Marcin Wyrostek nie zatrzymał się na własnej karierze. Prowadzi klasę akordeonu na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej na Akademii Muzycznej w Katowicach – instrument, który przez lata był niedoceniany, dziś ma w nim ambasadora zarówno na scenie, jak i w murach uczelni.

Koncertuje w Polsce i poza granicami kraju, promując akordeon oraz polską muzykę. Połączenie roli aktywnego artysty i pedagoga akademickiego to rzadkość na polskiej scenie muzycznej. W jego przypadku jedno napędza drugie – doświadczenia sceniczne trafiają prosto do sali wykładowej, a studenci uczą się od kogoś, kto grał na tych samych scenach, o których sami marzą.

Czym jeszcze żyje Wyrostek – pasje poza akordeonem

Marcin Wyrostek to muzyk, który nie zamknął się w jednym gatunku. Jego albumy przeskakują między tangiem, muzyką bałkańską, słowiańskim folkiem a klimatami filmowymi. W 2024 roku ukazał się album „Tradycyja”, wydany wspólnie z Filharmonią Śląską – projekt, który pokazuje, że Wyrostek wciąż szuka nowych brzmień i nie boi się sięgać po polskie korzenie.

Istotną częścią jego życia jest też dydaktyka i mentoring młodych akordeonistów. Jako wykładowca katowickiej Akademii Muzycznej ma realny wpływ na to, jak następne pokolenia podejdą do tego instrumentu. To coś więcej niż pasja – to misja, którą konsekwentnie realizuje od lat.

Wyrostek jest też aktywny w mediach społecznościowych. Cały czas koncertuje, a o najbliższych występach można przeczytać na jego stronie internetowej. Lubi też udzielać się na Instagramie, gdzie publikuje posty związane z życiem zawodowym i prywatnym. To artysta, który nie chowa się za wizerunkiem – jest obecny i dostępny dla fanów.

Ponad dwie dekady na scenie, siedem płyt, Spodek, NOSPR, Filharmonia Narodowa i festiwale na czterech kontynentach – Marcin Wyrostek zbudował coś, co w świecie akordeonu w Polsce jest po prostu unikalne.