Maciej Iwański to jeden z najbardziej rozpoznawalnych komentatorów piłkarskich w Polsce – człowiek, którego głos towarzyszył polskim kibicom podczas kilkunastu wielkich turniejów, od mundialu w Niemczech po Euro 2024 w Niemczech i MŚ 2026. Urodzony i wychowany w Olsztynie, swoją przygodę z dziennikarstwem sportowym zaczynał od lokalnego radia, by z czasem stać się twarzą TVP Sport. W TVP pracuje nieprzerwanie od 2003 roku, co czyni go jednym z najdłużej służących komentatorów tej stacji. To historia kariery, która zaczęła się od Warmii i Mazur, a rozwinęła na stadionach całego świata.
Olsztyn – miasto, które go ukształtowało
Maciej Iwański urodził się 17 listopada 1979 roku w Olsztynie – polskim mieście na Warmii i Mazurach, z którym pozostaje silnie związany do dziś. To nie jest tylko przypadkowe miejsce urodzenia – Olsztyn jest fundamentem jego tożsamości zawodowej i osobistej.
Dziennikarstwo miał niejako we krwi: jego ojciec był dziennikarzem w lokalnym radiu, a matka pisała w lokalnej gazecie. Trudno o lepszy start – dorastanie w domu, gdzie słowo mówione i pisane były codziennością, musiało odcisnąć trwały ślad. Kiedy więc Iwański sam sięgnął po mikrofon, nie był to przypadkowy wybór, lecz droga, która wydawała się niemal naturalna.
Początki w Radiu WaMa – sprawozdania ze Stomilu i program „Po Gwizdku”
Karierę dziennikarską Iwański zaczynał w Radiu WaMa, gdzie przygotowywał sprawozdania z meczów Stomilu Olsztyn i prowadził program piłkarski „Po Gwizdku”. To była szkoła dziennikarstwa w najczystszej postaci – lokalna piłka, lokalna publiczność, bezpośredni kontakt z kibicami. Stomil Olsztyn to klub z historią i sentymentem, a relacjonowanie jego meczów dla warmińsko-mazurskich słuchaczy wymagało zarówno wiedzy, jak i autentycznego zaangażowania.
Praca w regionalnym radiu to doskonały poligon doświadczeń – uczy szybkiego myślenia, improwizacji i budowania narracji na żywo. Iwański tę lekcję odrobił solidnie, bo kiedy pojawiła się szansa na ogólnopolską scenę, był już gotowy.
Debiut w TVP i początek wielkiej kariery telewizyjnej
W TVP Maciej Iwański zadebiutował 28 sierpnia 2003 roku podczas meczu rundy wstępnej Pucharu UEFA Wisły Płock z FK Ventspils. Niezbyt spektakularny mecz, ale historyczny moment – pierwszy komentarz telewizyjny, który otworzył drzwi do kariery trwającej ponad dwie dekady. Sam Iwański wspominał tę datę z humorem, gdy dokładnie w 20. rocznicę tamtego debiutu trafił na stół operacyjny.
Pracuje w redakcji sportowej Telewizji Polskiej od 2003 roku. Na przestrzeni lat pełnił tam rolę komentatora, reportera, prezentera i gospodarza takich programów jak „Kadra 2012″ czy „Szybka piłka”. To pokazuje wszechstronność – Iwański nie zamknął się w jednej roli, lecz sprawdzał się w różnych formatach telewizyjnych.
Wielkie turnieje – głos polskich kibiców na mundialach i EURO
Mistrzostwa Europy
Iwański komentował Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej 2004, 2012, 2020, 2024 oraz Mistrzostwa Świata w piłce nożnej 2006, 2010, 2014, 2018, 2022 i 2026. To imponująca lista – sześć mundiali i cztery EURO w ciągu dwóch dekad pracy. Niewielu polskich dziennikarzy sportowych może pochwalić się takim dorobkiem.
Euro 2004 w Portugalii było jego pierwszym wielkim turniejem – wówczas jeszcze stosunkowo młody dziennikarz, z zaledwie rocznym stażem w TVP, relacjonował jeden z najbardziej pamiętnych turniejów w historii, zakończony triumfem Grecji. Kolejne edycje przychodziły już z coraz większym doświadczeniem i rozpoznawalnością.
Mistrzostwa Świata
Mundiale to osobny rozdział w karierze Iwańskiego. Od Niemiec 2006, przez RPA 2010, Brazylię 2014, Rosję 2018, Katar 2022, aż po MŚ 2026 – sześć turniejów mistrzostw świata to dorobek, który mówi sam za siebie. Każdy mundial to kilka tygodni intensywnej pracy, często w trudnych warunkach logistycznych i klimatycznych, co potwierdza profesjonalizm i wytrzymałość Iwańskiego jako dziennikarza.
6 Mistrzostw Świata (2006–2026) i 4 Mistrzostwa Europy (2004–2024) – tyle wielkich turniejów piłkarskich skomentował Maciej Iwański w barwach TVP Sport.
Igrzyska Olimpijskie i inne turnieje
Iwański komentował Copa América 2015 i 2016, Puchar Konfederacji 2013 i 2017, a także Letnie Igrzyska Olimpijskie 2012, 2016, 2020 oraz 2024. Do tego dochodzą rozgrywki klubowe – komentował mecze Ekstraklasy, Ligi Mistrzów UEFA, Pucharu UEFA, Ligi Narodów UEFA, Pucharu Króla i Pucharu Anglii. Trudno wskazać znaczący turniej piłkarski ostatnich dwudziestu lat, przy którym Iwańskiego by nie było.
Piłka ręczna – drugi filar kariery
Iwański specjalizuje się w relacjonowaniu dwóch bardzo popularnych dyscyplin sportowych: piłki nożnej oraz piłki ręcznej. Ta druga jest często niedoceniana przez kibiców piłkarskich, ale w Polsce cieszy się sporą popularnością, szczególnie gdy reprezentacja walczy o medale. Iwański przez lata budował kompetencje w obu dziedzinach równolegle, co czyni go jednym z nielicznych komentatorów potrafiących płynnie przechodzić między tymi sportami.
Programy telewizyjne – nie tylko komentarz
Iwański to nie tylko głos zza mikrofonu podczas transmisji. W latach 2006–2008 prowadził program dla dzieci „Kadra 2012″, a od września 2009 roku realizował podobny projekt „Orliki gola!”. Oba formaty miały za zadanie popularyzować piłkę nożną wśród najmłodszych – przy okazji zbliżającego się Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie.
Od lipca 2008 roku wraz z Rafałem Patyrą prowadził program magazynowy „Szybka piłka” w TVP, skoncentrowany na ekstraklasie. To był jeden z ważniejszych formatów poświęconych polskiej piłce ligowej, a współpraca z Patyrą okazała się na tyle udana, że obaj panowie pojawiali się razem w kolejnych projektach.
W 2015 roku, we współpracy z Michałem Kołodziejczykiem, prowadził program „Dwójka sędziowska”, a w 2016 roku razem z Rafałem Patyrą był gospodarzem programu „Jedziemy do Francji”. Ten ostatni był bezpośrednim przygotowaniem do Euro 2016 we Francji – turnieju, który dla polskich kibiców skończył się w ćwierćfinale, ale pozostał w pamięci jako jedno z lepszych wystąpień reprezentacji.
Prowadził też programy piłkarskie, m.in. „Gol”, „Szybka piłka” i „Kadra 2012″. Lista formatów, przy których pracował, jest długa i pokazuje, że Iwański przez lata był jednym z filarów dziennikarstwa sportowego TVP – nie tylko przy okazji wielkich turniejów, ale i w codziennej pracy redakcyjnej.
Praca pisarska i współpraca z UEFA
W latach 1998–2005 Iwański współpracował z oficjalnym serwisem UEFA.com. To ciekawy fakt – jeszcze zanim na dobre zaistniał w telewizji, pisał dla największej europejskiej organizacji piłkarskiej. Oznacza to, że jego przygoda z dziennikarstwem sportowym sięga końca lat 90., a więc ma ponad 25 lat.
Przez prawie 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym”. Równocześnie był felietonistą w tygodniku „Piłka Nożna” oraz współpracował z magazynem piłkarskim „The Blizzard”. Ten ostatni tytuł to brytyjski kwartalnik uznawany za jeden z najbardziej prestiżowych magazynów piłkarskich na świecie – obecność polskiego dziennikarza na jego łamach to wyróżnienie samo w sobie.
Maciej Iwański jest jedynym polskim jurorem w plebiscycie Złota Piłka – prestiżowym głosowaniu wyłaniającym najlepszego piłkarza świata.
Jest polskim jurorem w plebiscycie futbolowym Złota Piłka. To wyróżnienie, które podkreśla jego pozycję w środowisku – nie każdy dziennikarz sportowy dostępuje tego zaszczytu. Głos Iwańskiego liczy się dosłownie przy wyborze najlepszego piłkarza na świecie.
Operacja i apel do kibiców
W sierpniu 2023 roku Maciej Iwański poinformował, że poddał się operacji. Napisał wówczas, że nigdy by nie pomyślał, że 20. rocznicę pierwszego komentarza telewizyjnego spędzi na sali operacyjnej, ale – jak dodał – „uratowano go od czegoś dużo gorszego”.
Przy okazji zaapelował do obserwujących: „badajcie się, ile tylko można. Zdrowia wszystkim i do usłyszenia niedługo!” Ten wpis wywołał falę wsparcia ze strony środowiska dziennikarskiego i kibiców. Iwański wrócił do pracy i już kilka miesięcy później komentował kolejne mecze – w tym Euro 2024 w Niemczech.
Euro 2024 – wrażenia z Niemiec
Po przyjeździe na Euro 2024 Iwański dzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat organizacji turnieju – problemy komunikacyjne, spóźnione pociągi i zakłopotani wolontariusze to wrażenia, które wyniósł z pierwszych dni pobytu w Niemczech. Nie bał się mówić wprost – jak powiedział, „niemiecki turniej to turniej rozczarowania, jeśli chodzi o organizację”. Taka szczerość to znak rozpoznawczy Iwańskiego – komentator, który nie owija w bawełnę, nawet gdy chodzi o ocenę logistyki jednego z największych turniejów piłkarskich.
Życie prywatne
Maciej Iwański należy do tych dziennikarzy, którzy konsekwentnie oddzielają życie zawodowe od prywatnego. W dostępnych źródłach i wywiadach nie pojawiają się informacje na temat jego rodziny – żony ani dzieci. Sam Iwański nie eksponuje tego obszaru swojego życia publicznie, co należy uszanować. Wiadomo natomiast, że Olsztyn pozostaje dla niego ważnym punktem odniesienia – mimo ogólnopolskiej kariery i pracy w Warszawie, miasto na Warmii i Mazurach jest trwałą częścią jego tożsamości.
Dziennikarskie korzenie wyniósł z rodzinnego domu – z tą branżą był związany od najmłodszych lat, ponieważ jego ojciec był dziennikarzem w lokalnym radiu, a matka pisała dla lokalnej gazety. To środowisko, w którym dorastał, ukształtowało go zawodowo zanim jeszcze sam sięgnął po mikrofon.
- Data urodzenia: 17 listopada 1979
- Miasto urodzenia: Olsztyn
- Pierwsze medium: Radio WaMa (Olsztyn)
- Debiut w TVP: 28 sierpnia 2003 roku
- Specjalizacje: piłka nożna, piłka ręczna
- Mundiale: 2006, 2010, 2014, 2018, 2022, 2026
- EURO: 2004, 2012, 2020, 2024
- Igrzyska Olimpijskie: 2012, 2016, 2020, 2024
- Juror Złotej Piłki: tak (jedyny Polak)
Ponad dwie dekady w TVP, kilkanaście wielkich turniejów i tysiące godzin na antenie – Maciej Iwański zbudował pozycję, której nie da się podważyć. Warmińsko-mazurski komentator, który zaczął od relacji ze Stomilu, dziś głosuje przy wyborze najlepszego piłkarza świata.
